poniedziałek, 29 kwietnia 2013

I' m waiting

Hei!
Muszę się Wam pochwalić moimi osiągnięciami. W poprzedni czwartek grałam na turnieju piłki nożnej i... sama w to nie wierzę, ale moja drużyna wygrała i już w maju jedziemy reprezentować Żoliborz na turnieju warszawskim. Ponadto chór, w którym śpiewam wygrał konkurs i przez te wszystkie zwycięstwa jestem niezwykle rozentuzjazmowana jak pewnie zdążyliście zauważyć, toteż dzisiejszy post może być jakoś dziwnie niedbały.

Pisałam dziś w szkole dwa testy: z polskiego i angielskiego. Nie próbujcie się domyślać jak mi poszło, bo to chyba oczywiste (no... lepiej nie mówić). Mam dużo do zrobienia z matematyki, więc szybko kończę notkę i zmykam do lekcji.

Słońce słońcem, ale deszcz padać musi, więc oczywiście także Warszawa od czasu do czasu się kąpie. Aktualnie siedzę na łóżku i z tego co widzę, wyglądając przez okno, to deszcz nie pada, ale niebo jest strasznie pochmurne, więc pewnie zaraz zacznie. Może to dziwne, ale z niecierpliwością czekam na pierwszą, porządną, wiosenną burzę. Lubię podczas takiej burzy usiąść przy kaloryferze ze słuchawkami na uszach i owocowym kisielem w ręku i patrzeć na błyskawice. Oh, I' m waiting c:

Julia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz