poniedziałek, 4 marca 2013

Co u mnie.

Siemanko! ♥
Jeju, tak dawno nie pisałam... Mam nadzieję, że nie wypadłam z wprawy. Ostatnio dużo się działo:

1. W mojej szkole odbył się konkurs recytatorski (etap szkolny). Brałam udział. Strasznie się ucieszyłam, kiedy na drzwiach pokoju nauczycielskiego zobaczyłam kartkę z nazwiskami zwycięzców, a w tym i moje! Do teraz nie mogę uwierzyć, zwłaszcza dlatego, że miałam ogromną konkurencję. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że dostałam się do II etapu tego konkursu - etapu warszawskiego. Może uda mi się zająć jakieś miejsce.

2. Dziś rozegrał się ostatni mecz fazy ćwierćfinałowej w plus lidze siatkówki. Grała moja ulubiona drużyna - PGE Skra Bełchatów. Grali z drużyną Rzeszowa. Był to piąty mecz, a bitwa toczyła się do trzech wygranych. Kibicowałam przez cały czas, ale niestety, mój ukochany team przegrał, choć z honorem! Jest mi smutno z powodu ich porażki, ale przecież nie mogę się załamywać. Będą inne turnieje, w których bełchatowianie pokażą klasę.

3. Wreszcie przyszła wiosna! Już czuję przypływ pozytywnej energii. To budzące mnie o poranku słońce, bardzo poprawia mi humor. Uwielbiam ten stan, kiedy wszystko wydaje mi się przyjazne. Mam wtedy wrażenie, że nie może stać się nic złego... W nadchodzącą sobotę mam zamiar wybrać się z koleżankami na rolki. To chyba idealne lekarstwo na nudę! Oby nie zaskoczył  mnie nagły spadek temperatury. Teraz chciałabym tylko cierpliwie doczekać do lata, bo wiosna to przecież dopiero początek pięknej pogody i ciepłego powietrza. Kiedy przyjdzie kwiecień, maj, to dopiero zacznie się życie z uśmiechem na twarzy!

Oj, tak. Ta wiosna będzie cudowna... Dzisiaj dużo napisałam. Odpokutowałam już chyba za tydzień zaniedbania ♥ Jeszcze na deser, najnowsze zdjęcia! Może nie zachwycające, ale co tam ; )


Julia

2 komentarze: